Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Recenzje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Recenzje. Pokaż wszystkie posty

295. Balea, Dusch Peeling [peeling myjący]

niedziela, 12 stycznia 2014

Pokazywałam go niedawno w denkach <klik>. Postanowiłam mimo wszystko napisać recenzję, bo taki był pierwotny plan, a kosmetyki Balea są w Polsce przez duże grono konsumentek doceniane. Tak w ogóle celem na ten rok jest napisanie wszystkich zaległych recenzji do których mam notatki i zdjęcia ;)

Peeling Balea jest przeznaczony do częstego stosowania, a wybór zapachów zależy od aktualnej pory roku lub edycji limitowanej. Ja trafiłam do DM wiosną, więc nie załapałam się już na piękne zimowe kompozycje. Trafiła mi się tylko maślanka z limonką. Jako, że staram się nie otwierać kosmetyków w drogeriach, brałam go w ciemno. Czy warto było ryzykować ?

289. Cienie do powiek - testy 8 marek

poniedziałek, 4 listopada 2013

Chwilowo w notce jest mniej zdjęć niż zakładałam. Jutro dołożę resztę. Dziś wersja okrojona bo mam deadline.

Ostatnia notka z rankingiem kolorówki z cyklu czterech jakie dla Was przygotowałam. Były trwałe szminki, tusze do rzęs i pudry prasowane <klik klik>. Wcześniej pisałam o pielęgnacji Tołpa dla skóry naczynkowej i 45+ <kilk>. Zapraszam do przeczytania moich opinii :) 

Cienie w małych paletkach ośmiu marek z różnych kategorii cenowych. Testowałam je w okresie letnim. Nie miałam wpływu na kolorystykę, więc dominuje połysk. Takie porównanie dało mi możliwość sprawdzenia czy drogie cienie faktycznie są lepsze niż te tańsze. Oceniałam opakowanie, nasycenie kolorów, jakość blendowania, trwałość, wydajność, cenę oraz efekt końcowy makijażu. Ciężko było je uszeregować w rankingu, więc ostatecznie posunęłam się do kroku testowania ich z bazą żeby odjąć punkt jakim jest słaba przyczepność do powieki. Zapraszam do lektury.



288. Pudry prasowane - recenzja porównawcza 6 marek

niedziela, 3 listopada 2013

Od momentu kiedy Chrome mi nie działa nie mogę normalnie przeglądać internetu, bo Opera też szaleje, co mi właśnie przed chwilą pokazała, niszcząc moją Aktualizację notki.... Blogger nie jest kompatybilny z tym ustrojstwem, a Chroma na nowo nie mogę zainstalować, próbowałam już wszystkiego poza reinstalowaniem systemu oczywiście. Ehhh Także notkę musiałam pisać kolejny raz, a już była dopracowana tak jak chciałam ;/ Jestem zła. Teraz już tak ładnie nie opiszę tych pudrów ;( Life is brutal.. Doceńcie moje poświęcenie, bo straciłam ponad dwie godziny pisania ;/

Czas na pudry prasowane dzięki którym wykończenie makijażu jest kompletne, a skóra zmatowiona. Kiedyś ich nie doceniałam, wolałam sypańce. Teraz nie ruszam się z domu bez pudru i bibułek matujących.  Moje opinie są dla skóry mieszanej z problem typu wrażliwa/naczynkowa.


287. Tusze do rzęs - recenzja porównawcza 7 marek

sobota, 2 listopada 2013

Nie był to łatwy test, ponieważ konsystencje mascar z czasem się zmieniają. Do tego dochodzą moje pokręcone rzęsy, które nie są równe na obu oczach hehe Chociaż w pewnym momencie było to plusem, bo widziałam jak tusz zachowuje się na krótszych lub dłuższych włoskach. Kiedyś będę musiała zrobić update tej notki.

286. Tołpa, dermo face, Relift 45+ - moja mama testuje ;)

środa, 30 października 2013

Produkty testowała moja mama, dlatego recenzja będzie treściwa ;) Ciężko od niej wydobyć szczegółowe informacje. Ode mnie oczywiście fotki, bo mama absolutnie się tym nie przejęła i mało brakowało i nie uchwyciłabym 'aluminiowych plomb' w kremach hehe ;] Mogę ją natomiast pochwalić za regularne stosowanie tych nawilżaczy i ujędrniaczy. Jakiś czas temu wyrzuciła zwinięte to granic możliwości tubki. Z tego co mi przekazała wnioskuję, że jest zadowolona z kremów, a cenę skwitowała 'No niestety, za lepsze produkty trzeba zapłacić więcej, a za ten warto by było dać te 50zł... Mój Vichy kosztuje przecież więcej, kto by pomyślał.' Moja mama od lat jest fanką Vichy, ale teraz się przekonała, że w cenie 1 słoiczka ma 2 tubki wcale nie gorszego kosmetyku. Chcę jej zaproponować roślinne kremy Tołpy, bo sama jestem ciekawa ich działania ;)

285. Tołpa, dermo face, Rosacal, czyli wzmacniamy naczynka cz.3 - nawilżanie, regeneracja, ukojenie

wtorek, 29 października 2013

Wiem, że mnie ostatnio tu nie ma. Siła wyższa. Chcę wrócić do blogowania, ale chwilowo to nie jest takie proste. Wrzucę kilka notek wykorzystując wolną chwilę i wracam do bardziej przyziemnych rzeczy. Mam nadzieję, że niebawem moje życie wyklaruje się na tyle, że będę mogła pisać częściej.

Ostatnia część o produktach Tołpa:
Łagodzący koncentrat wzmacniający, Przeciwzmarszczkowy krem wzmacniający [na dzień], Regenerujący krem wzmacniający [na noc]. 
Seria Rosacal w pewien sposób zbliżyła się do mojego serca. Ma swoje mocne jak i słabe strony. Niestety konsystencje wymagają dopracowania. Muszę jej jednak przyznać, że działa. Może nie jest to spektakularne, ale przecież wszystko wymaga czasu, a w szczególności sprawa tak delikatna jak nasze naczynka. Po odstawieniu, a raczej wykończeniu prawie wszystkich tubek (został mi jeszcze krem na noc) stwierdzam, że lubiłam ten okres kiedy czerwieniłam się zdecydowanie mniej :) Pierwszym zaskoczeniem był fakt, kiedy po nałożeniu podkładu musiałam użyć też różu na policzki. Achhh....to było miłe. Te z Was, które zmagają się z tym problemem wiedzą, że często rumień przebija przez podkład, więc dodatkowe różowe tony popsułyby makijaż. 

284. Tołpa, dermo face, Rosacal, czyli wzmacniamy naczynka cz.2 - oczyszczanie

wtorek, 1 października 2013

Kolejny produkt z serii Rosacal, którego nie chciałam wrzucać do postu zbiorczego, to żel micelarny. Znałam jego tańszy odpowiednik BeBeauty, który bardzo często używałam i z którym się lubiłam. Zawsze byłam ciekawa czym się różni sześciokrotnie droższa Tołpa. Miałam okazję używać go przez dwa miesiące i przyznam, że trochę żałuję dobicia dna. Jeżeli ktoś nie stosuje mocnego trwałego makijażu oczu i zależy mu na delikatnym oczyszczeniu twarzy to jest to produkt dla niego. 

283. Tołpa, dermo face, Rosacal, czyli wzmacniamy naczynka cz.1

poniedziałek, 30 września 2013

Od ostatniego tygodnia lipca systematycznie stosuję produkty Tołpy z serii Rosacal dla cery naczynkowej i wrażliwej. Nie mam dużych problemów ze swoją skórą. Było gorzej, ale dzięki szybkiemu rozpoznaniu problemu (trądzik różowaty) oraz terapia antybiotykami, pomogło mi na tyle, że na chwilę obecną jedynym problemem są widoczne zaczerwienienia i sporadyczne niespodzianki na policzkach. Mimo to moja skóra reaguje pieczeniem, zaczerwienieniem i podrażnieniem nawet jeżeli użyję kosmetyków pozornie "bezpiecznych". Bywało tak, że czerwona glinka zamiast ukoić pozostawiała nieprzyjemne uczucie i zaczerwienioną skórę. Zdarza się to od czasu do czasu, z nieznanych mi przyczyn, dlatego ucieszyłam się na wieść o testowaniu produktów, które miały mnie wspomóc w tej nierównej walce. Może jednak mojej skórze brakowało w pielęgnacji czegoś łagodzącego i wzmacniającego naczynka. Gorzej jeżeli to reakcje na jakiś składnik...

282. Rival de Loop, Clean & Clear, pianka oczyszczająca do twarzy

czwartek, 19 września 2013

Kupiłam ją tak naprawdę z myślą o spienianiu szamponów, bo miałam "fazę" na szampony mało pieniące się. Metoda kubeczkowa była ratunkiem w tej sytuacji. Wyczytałam, że opakowanie pianki z Rossmanna też się nadaje, a koszt niewielki, bo to mini produkt. Przy okazji przetestowałam zawartość. Przyznam, że miło się zaskoczyłam. Pianka fajnie sobie radziła.

281. Tołpa, dermo body NOVA [odnawiające mleczko regenerujące]

środa, 11 września 2013

Wracam z zaległymi notkami. "Przetrwaiłam" moją stratę do tego stopnia, że mogę dalej żyć normalnie, choć ciągle wszystko mi go przypomina... Oczywiście nie chciałam i nie chcę zapomnieć, po prostu musiałam się z tym....pogodzić.

Lubię doceniać polskie produkty. Nie sądziłam, że kiedykolwiek powiem to o mleczku do ciała.......ale jest to pierwszy produkt w tej kategorii, który mnie do siebie przekonał. No dobra to nie jest do końca takie typowe mleczko ;) Skusiłam się na nie, bo miało w nazwie "regenerujące" w związku z czym przewidywałam mniej lejącą konsystencję : ) W zasadzie to nie wiem dlaczego nazwali to mleczkiem :P Jednak absolutnie nie żałuję i dziękuję redakcji bangla.pl za wzięcie mnie pod uwagę przy przydzielaniu kosmetyków do testów. Dzięki tej akcji odkryłam swój balsamowy ideał na lato i wiosnę. Ok, wiem że mogą być lepsze...ale nie stać mnie na Biodermę :P Bądźmy szczerzy hehe :P 

280. Trwały kolor na ustach? Szminki - porównanie [Astor, Maybelline, Max Factor, Avon, Rimmel]

wtorek, 20 sierpnia 2013

Powiem jedno. Podziwiam kobiety, które mają pracę, dzieci a mimo to znajdują jeszcze czas na blogowanie. Ja ostatnio tylko jem, śpię i pracuję :/ No ale nie o tym miała być notka. Dostałam w lipcu do przetestowania szminki z kategorii tych trwalszych. Notka będzie zawierała trochę zdjęć i ostatecznie opis każdego produktu. Jeżeli jesteście ciekawe, która firma zebrała więcej pkt zapraszam :)

277. Tony Moly, Shiny Foot Peeling Liquid [płynny peeling do stóp]

wtorek, 16 lipca 2013

Jak wiecie nie straszne mi zamawianie przez ebay. Ostatnio zainteresował mnie u Niecierpka płynny peeling do stóp, ale cena zwalała z nóg. Przypomniałam sobie wtedy o tym cudaku z Azji :) Zamówiłam przez M jak jeszcze byłam w Niemczech. Wróciłam i ciągle zwlekałam, bo nie było okazji. Zdecydowałam się dopiero kilkanaście dni temu, bo nie zapowiadało się, że będę musiała chodzić z odkrytymi stopami. Wymierzyłam idealnie, bo przed wyjazdem na Hel moje stopy były już....."skończone". Na pewno będę pamiętać o tym produkcie i kto wie czy już teraz nie zamówię kilku sztuk, bo moi rodzice też chcą wypróbować tę nowinkę  w mojej kosmetyczce :)

273. The Secret Soap Store, Argan & Goats, Olej Arganowy

niedziela, 23 czerwca 2013

Przez ostatnie 2,5 miesiąca oprócz oleju kokosowego towarzyszył mi również olejek arganowy. Pamiętam do dziś jak dopisywałam go do swojej chciej listy jednocześnie wierząc w jego cudotwórcze działania. Tak to jest jak człowiek naczyta się recenzji i naogląda video z YT ;) Jak zapewne niektóre z Was pamiętają JM Spa& Wellness zrekrutowało mnie do testowania produktów The Secret Soap Store. Do wyboru było kilka zestawów (1 produkt kupowało się samemu, a oni dawali dwa gratisowo). Jak tylko zobaczyłam olejek arganowy nie chciałam nic innego. W sumie skoro sama za niego zapłaciłam, tylko z grzeczności podam linki do sklepu. Z racji wyjazdu testowałam go sobie na spokojnie, bez ponaglającego terminu. Mimo że jeszcze mi trochę zostało, mogę już napisać recenzję.
Nie chcę za dużo pisać o samym oleju arganowym, bo myślę, że musiałabym przetestować jeszcze jeden innej firmy dla porównania.

266. Pharmatheiss, Granatapfel, Handpflegecreme - krem pielęgnacyjny do rąk

środa, 17 kwietnia 2013

Kolejna odsłona produktu Granatapfel. Tym razem krem do rąk. Z początku wywołał euforię, a po kilku użyciach niezadowolenie. Niestety zostało mu tak do końca.

265. BeBeauty, Face Expert!v, Płyn micelarny [skóra wrażliwa]

sobota, 13 kwietnia 2013

Biedronkowe produkty często mnie zaskakują. To moja druga perełka (pierwszą był pomarańczowy peeling do stóp). Stosuję go głównie jako tonik, ewentualnie do demakijażu.

261. Pharmatheiss, Granatapfel Straffende Körperbutter - masło do ciała

środa, 3 kwietnia 2013

Kolejna odsłona produktów z serii Granatapfel, tym razem masło do ciała. Niestety tym razem granat nie podbił mojego serca. 

257. Pharmatheiss, Granatapfel Vitaldusche - orzeźwiający żel pod prysznic

poniedziałek, 25 marca 2013

Dawno temu ;D otrzymałam do testów produkty Pharmatheiss Cosmetics (wiodąca marka dermokosmetyków w Niemczech). W paczce przyszła seria Granatapfel - z wyciągiem z granatu.  Używałam ich tyle czasu, że w końcu mogę coś o nich napisać. Spodziewajcie się w najbliższym czasie jeszcze 3 recenzji ;) Dziś o super gęstym żelu pod prysznic.

256. Essence, Stay matt lip cream nr 01 i 02

sobota, 23 marca 2013

Zimna Lemoniada skusiła mnie nr 02, Bejś nudziakiem (choć wzięłam wersję różową). Ogólnie matowe pomadki od dawna mnie interesowały. Lubię barwniki do ust, ale one troszkę wysuszają, stąd decyzja o zakupie tych cudaków.

255. The Secret Soap Store, Musująca kula do kąpieli, Czekolada

czwartek, 21 marca 2013

Paczka, która niedawno do mnie przyszła od JM Spa&Wellness zawierała m.in. kulę do kąpieli. Jako wielbicielka takich dodatków oczywiście przetestowałam ją jeszcze tego samego dnia. Dziś podzielę się z Wami moją opinią na jej temat.

252. Novoxidyl, Tonik i Szampon przeciw wypadaniu włosów

czwartek, 14 marca 2013

Jak zapewne niektóre z Was pamiętają, jakiś czas temu otrzymałam do testów zestaw Novoxydil (tonik+szampon). Pokładałam w nim duże nadzieje, ale niestety jak to często bywa w takich przypadkach, zawiodłam się. Celowo zostawiłam recenzję na później, bo wiadomo, że efekty takich kuracji często są widoczne dopiero po 2-3 miesiącach. Poza tym szampon przy moich krótkich włosach okazał się bardzo wydajny.