Strony

114. Czerwona kreska ;)

poniedziałek, 9 stycznia 2012

Zainspirowana przez  Agata ma nosa postanowiłam stworzyć swoją wersję czerwonej kreski cieniem z Inglota, bo eyelinera w takim kolorze nie posiadam ;P
... i znowu ja w opasce ;) łatwiej mi się malować jak włosy mam do tyłu, jak są na czole to zawsze je czymś upaćkam...  aaa i kreski jak coś są równe ;) ja mam po prostu takie niesymetryczne oczy xD taki mały defekt hehe

Z profilu jednak ładniej wychodzę :

Lubicie kolorowe kreski? Czy stawiacie na klasyczną czerń?

16 komentarzy:

  1. Śliczna :) Podoba mi się.

    Zapraszam także do siebie na nowy blog: http://kabeblog.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię kolorowe, ale czerwony moim zdaniem wygląda trochę niekorzystnie (nie mówię o Tobie, raczej o sobie XD) ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. @Agusiak747: zawsze może to być niebieska, zielona, fioletowa ;) mi się zaczęły nudzić klasyczne czarne ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja się dopiero wprawiam w czarnej, ale testowałam już kiedyś turkusową - kolorowe kreski "robią" cały makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
  5. jak dla mnie opcja tylko dla brązowookich...

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedyś też sobie zmalowałam czerwone kreski, ale długo szukałam czystej idealnej czerwieni, bo ta z Inglota za malinowa dla mnie jest. Uwielbiam kolorowe kreski ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię kolorowe kreski :D Czerwonej jeszcze nie próbowałam, ale już naprawiam błąd ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. wow, jaką masz oryginalną urodę! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja stawiam na klasyczną czerń :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Moim zdaniem bardzo Ci ładnie w takiej kreseczce :) Mogłaby być ciut ciemniejsza jedynie.

    Ja ostatnio zrobiłam dwie(!) kolorowe kreski. Krzywe jak cholera, ale inspiruję się tym, że Ty się tego jakoś nauczyłaś i ćwiczę :P Pędzelek ecotools wiele ułatwia w porównaniu do klasycznych eyelinerów z aplikatorem

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziękuję za komentarze :*

    @italiana89: Żeby była ciemniejsza musiałabym mieć inny cień, albo ten nałożyć na wolno schnący czarny eyeliner. Bo tu i tak już jest na bazie i z gliceryną, ciemniejszej się nie dało :(

    Ćwicz ćwicz :) Ja też co jakiś czas robię sobie kreski, żeby z wprawy nie wyjść. Ciągle zajmuje mi to więcej czasu niż reszta makijażu, ale jakoś daję radę :D Do mnie właśnie idzie pędzel z Ecotools i się zastanawiam czy będzie tak samo dobry jak bronzer brush, który już mam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię kolorowe kreski, ale nie potrafię robić ich takich ładnych.

    OdpowiedzUsuń
  13. odważny make up;] również lubię wszelakie kreski, ale u mnie to dobrze nie wygląda, bo mam opadające powieki;[

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo podobają mi się czerwone kreski, ale na co dzień bym nie zrobiła raczej :)

    Obserwuję i zapraszam do mnie :)
    http://cosmeticsmyaddiction.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli podobała Ci się notka, masz wątpliwości, pytania - zostaw komentarz :) To miłe, że zostawiacie ślad po swojej wizycie :)

Na Wasze pytania odpowiem pod tym wpisem.
Proszę jednak o nie zostawianie treści reklamujących blogi. Staram się odwiedzać każdego komentującego, więc jeśli chcesz coś napisać, niech to dotyczy treści mojej notki.

Dziękuję ! :)