Strony

113. Biokon, Odżywczy krem na noc z pijawką lekarską 20+ cera sucha i bardzo sucha

niedziela, 8 stycznia 2012

W końcu zebrałam się za zrecenzowanie kremu na noc, który otrzymałam od sklepu Ukraina Shop. Z tym kosmetykiem miałam najwięcej przebojów w całej mojej historii ; ) 3 razy oskarżałam go o zniszczenie nieskazitelnej cery jak już udało mi się wyleczyć niespodzianki. Dopiero przy czwartym podejściu okazało się, że winowajcami były hormony i stosowanie kremu niefortunnie zbiegało się w czasie z ich nadprodukcją. Nie wiem skąd się wzięła ta wytrwałość w jego stosowaniu, ale nie żałuję, że mój wewnętrzny instynkt podziałał ; ) Krem okazał się być naprawdę fajnym produktem.
Od producenta:

"Działanie:
- intensywnie nawilża i zmiękcza skórę;
- podczas snu odżywia, odnawia i koi skórę;
- usuwa ślady zmęczenia, przywraca skórze świeży wypoczęty wygląd;
- łagodzi objawy szorstkości;
- posiada silne właściwości łagodzące objawy suchości skóry.


Przeznaczenie: Polecany po 20 roku życia.
Stosowanie: Stosować wieczorem na dokładnie oczyszczoną skórę.
Składniki aktywne: aminokwasy (arginina, glicyna), oliwa z oliwek, masło shea, panthenol, wyciągi z pijawki lekarskiej.
Nie zawiera alergenów i sztucznych barwników. Testowany dermatologicznie. 
Producent:  BIOKON (Ukraina, Rosja, Francja)."
Opakowanie. Niestety paczka zamokła, więc kartonik na zdjęciu wygląda nieciekawie. Słoiczek jest z typu tych wyglądających okazale mimo niedużej zawartości. Nie lubię tego, ale niech im będzie - duża nakrętka ma ułatwiać otwieranie produktu. Podoba mi się szronione szkło, zatyczka i dodanie fioletu w napisach nakrętce. Całość jest dosyć ciężka.
Kolor/Zapach. Biały krem o przyjemnym zapachu. Ciężko mi określić co to jest - nigdy nie byłam w tym dobra, ale naprawdę ładnie pachnie. Na skórze utrzymuje się jakiś czas, więc lepiej nałożyć go 15 min przed pójściem spać, żeby się do niego przyzwyczaić. Niektórym może przeszkadzać - zapach jest bardzo indywidualnym odczuciem.
Konsystencja. Delikatna, kremowa, łatwo się rozprowadza na skórze. Nie należy przesadzać z ilością, bo może zostawiać film, a w cieplejsze dni będzie się rolował. 
Działanie. Krem dobrze się wchłania, nie zostawia tłustego filmu (jeżeli nałożymy odpowiednią ilość). Odczuwalne nawilżenie i wygładzenie tuż po nałożeniu. Mimo moich początkowych podejrzeń - nie zapycha :) Mogę się nawet pokusić o stwierdzenie, że spełnia obietnice producenta. Rano czuć, że zmywamy coś z twarzy, ale skóra wciąż jest miękka i gładka, więc krem działa. Efekty widoczne dopiero po jakimś czasie stosowania - nie można oczekiwać cudów po kilku dniach. Robiąc rekonesans wyczytałam, że arginina może zwiększać syntezę mocznika w skórze (rozpada się pod wpływem wody na mocznik i ornitynę), więc wpływa pozytywnie na stan nawilżenia skóry. Nie wiem co z wyciągiem z pijawki - próbowałam przekopać się przez dane dotyczące leczenia pijawkami i poległam ;) Na pewno nie szkodzi, bo krem naprawdę dobrze nawilża i w tej półce cenowej jest całkiem niezły.

Skład. Jest na kartoniku, ale w języku ukraińskim .... w ulotce tak samo, więc "sorry memory" ;) Pozostaje wierzyć w to co napisał producent o zawartości składników aktywnych. 

Pojemność - 55 ml

Wydajność - dobra

Dostępność - online Ukraina Shop

Cena - 19,90 zł

Podsumowując - Jeżeli ktoś wciąż szuka kremu na noc dla suchej skóry i przemawia do niego masło shea oraz oliwa z oliwek, wzbogacone o aminokwasy i magiczny wyciąg z pijawki, to może to być Ten krem : ) Ze mną stworzył zgrany duet po sporych przebojach. Skóra wygląda naprawdę dobrze, nie zauważyłam przesuszeń już od dłuższego czasu. Nie żałuję czwartej szansy, którą mu dałam, ale nie wiem czy kupię ponownie, bo to krem do przeciwdziałania, a nie do leczenia oznak starzenia.

Dostałam ten produkt bezpłatnie do przetestowania.

12 komentarzy:

  1. Ciekawy a najbardziej zainteresowała mnie ta pijawka w składzie...?

    OdpowiedzUsuń
  2. @mama Stelli i Livii: Mnie też :D dlatego wybrałam akurat ten produkt do testów. Leczenie pijawkami przynosi dobre rezultaty, więc może faktycznie coś w tej ślinie mają, co i skórze pomaga :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Intrygujący krem, sama z chęcią bym go przetestowała

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam ten krem w wesjii na dzień, dla cery tłustej. Nie zapycha mnie, dobrze nawilża i co najważniejsze ma SPF 15.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wyciąg z pijawki skutecznie mnie odstraszył ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Powiem o nim przyjaciółce o suchej skórze, może on w końcu poradzi sobie z jej wysuszeniem.

    OdpowiedzUsuń
  7. Przeczytałam tytuł i już myślałam, że zobaczę na zdjęciach jak z kremu wyskakuje jakaś pijawka ;)
    Mnie się podoba, że działa i wcale tak dużo nie kosztuje.

    OdpowiedzUsuń
  8. Czy mogłabym prosić o wklejenie zdjęcia ze składem kremu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z chęcią bym to zrobiła, ale ok. miesiąc po recenzji wyrzuciłam kartonik :( Proponuję napisać z prośbą o podanie składu do Ukraina Shop.

      Usuń
  9. OK, napisałam już do producenta. Ciekawe czy odpisze.

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli podobała Ci się notka, masz wątpliwości, pytania - zostaw komentarz :) To miłe, że zostawiacie ślad po swojej wizycie :)

Na Wasze pytania odpowiem pod tym wpisem.
Proszę jednak o nie zostawianie treści reklamujących blogi. Staram się odwiedzać każdego komentującego, więc jeśli chcesz coś napisać, niech to dotyczy treści mojej notki.

Dziękuję ! :)