Wybaczcie nieobecność, ale sporo się działo i nie miałam kiedy napisać planowanych notek. Jak tak dalej pójdzie to nie wiem kiedy skreślę wszystkie pozycje z listy ehh
Pod koniec listopada dostałam paczkę od Pachnącej Szafy - tak jak pisałam wcześniej, to było totalne zaskoczenie, bo przecież z nikim tego nie uzgadniałam ;) Jakby na to nie patrzeć, to był miły prezent na Święta. Myślę, że po ponad 2 miesiącach testów (przyjemnego otaczania się zapachami) mogę już coś napisać o produktach, które dostałam. Na początek zdradzę, że każdy pytał "Co tu tak ładnie pachnie?"- nawet mężczyźni!