Strony

122. My Secret, Nail Polish nr 104 - glitter / flakes

poniedziałek, 30 stycznia 2012

Mam dla Was trochę obiecanych zdjęć lakieru, w którym przyznaję się bez bicia - zakochałam się po uszy. Miałam nie kupować żadnych mazideł do paznokci, bo jestem na "odwyku", szło mi całkiem nieźle dopóki nie zobaczyłam flejksów (flakes) z My Secret. Są tak cudowne, że zdeklasowały mojego ulubieńca z Essence - Edwarda.
Prze-pa-dłam ! ;D Zachwycam się widokiem tych migoczących płatków od soboty i nie mogę przestać się w nie wpatrywać :D Złapałam się nawet na tym, że siedziałam i po prostu przekręcałam palce w stronę słońca nie zwracając uwagi na otoczenie xD M się ze mnie śmieje, ale co ja poradzę, że mnie tak zauroczyły :)
O co tak właściwie chodzi ?
To po prostu zwykły bezbarwny topper z zanurzonymi cienkimi płatkami.... nie no taki zwykły to on nie jest :D bo zależnie od światła i kąta z jakiego spojrzymy ich kolor jest albo ognistoczerwony albo jasnozielony. Barwy ładnie przechodzą między sobą poprzez żółcie, pomarańcze i seledyn. W butelce udało mi się uchwycić również niebieski, ale na paznokciach się nie pokazuje.
Opakowanie. Niepozorna butelka - taki ot szklany sześcian ze srebrną nakrętką. Podoba mi się :)
Wewnątrz jest metalowa kulka do rozbijania większych skupisk płatków - w końcu ktoś o tym pomyślał.
Pędzelek moim zdaniem troszkę za mały - dobry dla krótkich paznokci, przy długich będzie trzeba się spieszyć, zanim lakier zacznie gęstnieć na płytce.
Kładłam po 1 warstwie i schło w miarę dobrze. Dwie pewnie wyglądałby równie świetnie, ale nie miałam czasu na suszenie. Powierzchnia jest gładka, nie czuć żadnych wybrzuszeń - płatki są naprawdę cienkie.
Zmywa się jak zwykły lakier - nie stwarza problemów tak jak brokatowe toppery.


Pojemność - 10 ml
Cena - ok. 6,50 zł
Dostępność - drogeria Natura z szafą My Secret

Moje glittery goszczą zazwyczaj na czarnym lakierze - tak było i tym razem : )
 Wibo, Extreme nails nr 34
 Wybaczcie taką ilość zdjęć, ale nie mogłam się zdecydować :D
Dobrze wygląda jako dodatek na palcu serdecznym i kciuku:
...ale jeszcze lepiej na wszystkich paznokciach :D 

Podoba się ? Czujecie się skuszone ;) ?

29 komentarzy:

  1. Oj tak! Przyjrzę mu się bliżej, bo jest taki "nienachalny", a jednocześnie wyrazisty :) nie dziwię się, że nie mogłaś oczu oderwać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie - nie rzuca się za mocno w oczy, ale jak już ktoś go zauważy, to jest nim zauroczony :)

      Usuń
  2. czuję się przekonana, skuszona i jestem zakochana... gdyby nie minus 20 na zewnętrz, zaraz z rana jutro bym leciałą... tak poczekam do zakupów większych, ale... KUPIĘ:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam dokładnie to samo, jak zobaczyłam go u kogoś na zdjęciach - "muszę go mieć" :D Miesiąc czasu na niego polowałam, aż w końcu jest mój :D

      Usuń
  3. omg... zaczynam kupować giltery

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uważaj - uzależniają ;) Potrafią zmienić nudny lakier w coś naprawdę fajnego. W sumie dawno nie miałam czystego czarnego lub białego lakieru - zawsze musi być glitter ;)

      Usuń
  4. Ejj noo... Przez ciebie już chcę go mieć :( Jak mogłaś :( Teraz będzie mi się śnił po nocach, muszę się wybrać do Natury a co :D Szkoda, że już zamknięta! Haha:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;D hehe następnym razem postaram się wrzucać takie notki do 18:00 ;D

      Usuń
    2. Hahah, no właśnie lepiej będzie :) Chyba nawet go widziałam ale nie zwróciłam uwagi taki sobie stał a na paznokciach- cudo *.*

      Usuń
  5. Lecę jutro do Natury!! :D Lakier wygląda rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam i bardzo lubię:) ładne flejksy mają z golden rose jednak u mnie ich nie ma.

    OdpowiedzUsuń
  7. muszę go mieć! nie mam czarnego lakieru, ale chyba zaprzyjaźni się z brązem :D aaaa! śliczny

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale ładne!! Kurcze z jednej notki tyle rzeczy się dowiedziałam... :D "flakes", "topper" :D "lakierowy slang" hehe :) jak doprowadzę moje łapska do porządku to na pewno wrócę do malowania pazurków... Teraz jedynie kładę jedną warstwę lakieru nude, żeby nie rzucać się w oczy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D hehe :D
      Ja też przez jakiś czas biegałam tylko z beżem na paznokciach, żeby nie straszyć białymi końcówkami, ale w końcu była okazja do pomalowania, więc radochy co nie miara :D

      Usuń
  9. Naprawdę wygląda świetnie, zwłaszcza ta zmiana kolorów w zależności od kąta padającego światła:) Ja też uwielbiam podziwiać lakiery na swoich paznokciach:)

    OdpowiedzUsuń
  10. łał! wygląda fantastycznie! gdyby nie było tak zimno pewnie jutro przed pracą od razu pobiegłabym do natury. A tak pewnie zajrzę tam w weekend ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam i lubię, fajnie odmienia kolor każdego lakieru.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Jak będę w domu muszę sprawdzić jak wygląda na białym ... w sumie to na wszystkich jakie wpadną mi w rękę ;D

      Usuń
  12. W takich chwilach jak ta, żałuję, że nie maluję paznokci ;) może kiedyś zacznę jak tak będziesz dalej kusić :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Podoba mi sie ten efekt. Te go mam :))

    OdpowiedzUsuń
  14. ciekawa jestem jak by wyglądał na innym "podkładzie" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdzę w przyszłym tygodniu jak wrócę do domu :D

      Usuń
  15. Mam go od 2 dni i noszę na nudziaku od Wibo - ten lakier to istne cudeńko!:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Obserwuję i zapraszam do siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  17. czary mary ma paznokciach :D bije lakierowe brokaty na głowę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo skuszone, naprawde coś świetnego jutro lece go kupic !:)

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli podobała Ci się notka, masz wątpliwości, pytania - zostaw komentarz :) To miłe, że zostawiacie ślad po swojej wizycie :)

Na Wasze pytania odpowiem pod tym wpisem.
Proszę jednak o nie zostawianie treści reklamujących blogi. Staram się odwiedzać każdego komentującego, więc jeśli chcesz coś napisać, niech to dotyczy treści mojej notki.

Dziękuję ! :)