Strony

161. Delia, Onyx, Eyebrows Gel Corrector 3in1 (korektor do brwi)

czwartek, 12 kwietnia 2012

Ten produkt chciałam zrecenzować już bardzo dawno, ale ciągle mi coś wypadało, a jak już był czas to nie miałam zdjęć. Jest to kosmetyk, który znalazł się w liście "5 rzeczy bez których nie wyjdę z domu". Ujarzmienie brwi to dla mnie podstawa, ponieważ nie mam wąskich paseczków i włoski mimo przycinania lubią być niesforne. Zanim poznałam ten produkt, używałam bezbarwnej mascary, ale średnio sobie radziła, natomiast wazelina kosmetyczna za bardzo się świeciła. Ciągle coś mi nie pasowało ;) Zakup tego produktu był najlepszym jaki udało mi się zrobić w 2011 roku.
Opis producenta :

"Unikalny produkt przeznaczony do pielęgnacji brwi, jako jedyny zapewnia jednocześnie przyciemnienie, nabłyszczenie, odżywienie i optyczną regulację brwi. Żelowa konsystencja oraz specjalna opatentowana trójkątna szczoteczka sprawia, że korektor jest wyjątkowo wygodny, szybki i łatwy w użyciu.

Kolory: czarny i brązowy"


[mała uwaga - zdjęcia robiłam pod światło, dlatego wygląda jak czarny, to z kolorem na dłoni jest już ok]


Oprócz ujarzmienia włosków, dostajemy też kolor :) Myślę, że dlatego nazwano to korektorem - wypełnia puste luki pigmentem i delikatnie oblepia nim włoski. Koryguje nasze brwi tak, że stają się bardziej widoczne i oprawa oka nie wygląda już tak blado. Zdecydowanie wolę siebie w "zrobionych brwiach" niż jak nie nakładam na nie kompletnie nic. Twarz wygląda zupełnie inaczej, staje się bardziej wyrazista. Jeżeli nie wypełniacie brwi kredką/cieniem spróbujcie na początek tego korektora - nie zawiedziecie się :) Osoby, które już to robią, będą mile zaskoczone trwałością.
Opakowanie. Wygląda jak tusz - tubka + szczoteczka, która moim zdaniem mogłaby być trochę krótsza. Dół jest przezroczysty, więc kontrolujemy zużycie.
Szczoteczka. Tradycyjne włosie, może odrobinę drapać przy dociskaniu. Ułożone w 3 rzędach daje kształt trójkąta. Nabiera odpowiednia ilość produktu, choć na początku musiałam ją przecierać o brzeg tubki. Dobrze rozczesuje.
Kolor/Zapach. Zapach jest nawet przyjemny, ale dosyć specyficzny [chemiczny], nie utrzymuje się na brwiach. Kupiłam odcień chłodnego brązu, co daje na moich brwiach naturalny efekt. Sugeruję nakładać 2 warstwy.
Konsystencja. Wodnista, ale mimo wszystko odrobinę żelowa, więc nic nie spływa jak nałożymy więcej produktu. Bardzo łatwo się rozprowadza. Zasycha szybko, ale nie daje uczucia sztywności.

Aplikacja. Wstrząsnąć przed użyciem :P Szczoteczką nanosimy produkt i rozczesujemy włoski, czekamy aż zaschnie. Pierwsza warstwa dla ujarzmienia, druga i ewentualnie trzecia dla koloru. By uzyskać większe zabarwienie dociśnijcie szczoteczkę tak, żeby na brwiach zostało więcej produktu i wtedy delikatnie rozczeszcie ew. rozprowadźcie palcem. Osobom stosującym cień jako wypełnienie nie polecam dociskania - będziecie ściągać i rozmazywać kolor.

Działanie/Efekty. Korektor Delia nie daje teatralnych, mocno zaznaczonych brwi. Oprócz ujarzmienia włosków na cały dzień, daje nam lekkie nabłyszczenie - działa jak lakier do włosów, ale nie tworzy skorupki i nie daje uczucia ściągnięcia skóry. Jak zaschnie można przejeżdżać palcem po brwiach, a on nadal jest na miejscu. Nie kruszy się. Kolor jest delikatny, naturalny. Nie wychodzą z niego pomarańczowe/rude tony. Osoby szukające żelu i kredki w 1 będą zawiedzione - kolor nie jest aż tak intensywny, przynajmniej na brązowych brwiach [możliwe, że u blondynek będzie mocniejszy].
Zdjęcia - na twarzy nie mam podkładu itd.
 Porównanie:
1 warstwa
3 warstwy - błyszczą się bardziej bo nie zdążyły przeschnąć
Skład - na tubce brak informacji :/ nie wiem czy stacjonarnie jest sprzedawana w kartoniku.

Pojemność - 9 ml
Cena - 8-12 zł
Wydajność - bardzo dobra, obstawiam pół roku systematycznego stosowania.
Dostępność - online, małe drogerie, Rossmann [ja w swoim nie widziałam, więc trzeba szukać]

Podsumowanie - To jest mój ulubieniec każdego miesiąca :) Produkt, który kupię jak tylko się skończy. Nie wyobrażam sobie wyjścia z domu bez zadbania o brwi. Nie wyobrażam sobie makijażu bez korektora Delia. Do tego zestaw do stylizacji brwi Catrice i nie muszę malować oczu, żeby wyglądać dobrze :) Do minusów zaliczam jedynie jego dostępność, bo obiecywanego odżywienia nie spodziewam po tego typu kosmetykach.

Czy polecam? Zdecydowanie TAK! :)

Korygujecie kolor brwi? Może używacie akurat tego korektora?

38 komentarzy:

  1. A ja go kupiłam właśnie 2 dni temu, mam nadzieję, że się sprawdzi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będziesz zadowolona :) Jeżeli nie z koloru, to z całodziennego utrzymywania włosków w ryzach.

      Usuń
  2. szczerze widzę małą różnicę ;)
    osobiście widzą mi się inne brwi, ale każdy ma swoje upodobania ;)
    Twoje brewki są fajne ;]

    w moich mnie wkurza,że rosną jak szalone! :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo daje naturalny efekt, a pierwsze foto to 1 warstwa :) Normalnie wypełniam najpierw cieniem, a później daję żel :)

      Moje rosną jak szalone tylko w tych miejscach gdzie nie chcę :/ jak chcę zapuścić to mnie strzela.

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. To jak kupi, niech zda relację z wrażeń :D

      Usuń
  4. Zgadzam się co do szczoteczki. Uwielbiam jednak ten pordukt

    OdpowiedzUsuń
  5. czy korygujmy? czy korygujemy? też pytanie :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak :P dla Ciebie to było retoryczne pytanie :D

      Usuń
  6. jakoś mnie taka forma aplikacji nie przekonuje, wolę pędzelek i cień;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pędzelek i cień swoją drogą :) Włoski trzeba jednak czymś utrwalić, więc ten żel jest 2 krokiem w akcji "robimy brwi" :)

      Usuń
  7. Korygujemy - ja używam do tego kredki Essence i też jestem bardzo zadowolona. Produkt ten starczy mi pewnie na całe stulecie, ale nawet gdyby miał się skończyć, to raczej nie zainteresuję się tym Onyxem. Powód? Wybitnie nie mam cierpliwości do łażenia po małych drogeriach :/ Złaziłam kiedyś nogi za kosmetykami Hean i też bez skutku. Wymiękłam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie mogłam sobie dobrać odpowiedniej kredki, więc postawiłam na zestaw cieni Catrice :) Ja za Hean też się nabiegałam :/ a jak już znalazłam to nie mieli bazy :/ ehhhh Także rozumiem decyzję :)

      Usuń
  8. Kilka razy przyglądałam się w Rossmannie żelowi Delia, ale jakoś nie mogłam się ostatecznie przekonać do zakupu ;) Może dlatego, że mam bardzo ciemne brwi i chyba nie potrzebują mocniejszego zaznaczenia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy bardzo ciemnych brwiach nie byłoby pewnie widać różnicy, jedyne co byś uzyskała to ujarzmienie włosków :) Nie wiedziałam, że jest w Rossmannie - dzięki za info.

      Usuń
  9. Mam czarny i absolutnie uwielbiam :) To był mój najlepszy zakup, jeśli chodzi o stylizację brwi. Jest o wiele trwalszy niż cień, czy kredka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Ja lubię połączenie cień+żel - cały dzień nie martwię się o brwi. Trwałość naprawdę jest rewelacyjna :) Żel można pocierać palcem, a on nadal jest na swoim miejscu :)

      Usuń
  10. Ten korektor też jest moim masthewem przed wyjściem z domu i również jest najlepszym zakupem 2011 roku:) A jaki jest wydajny!:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dodałam jeszcze zdjęcie z 3 warstwami. Całkowicie wypełnione brwi pokazywałam w notce wcześniej :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam ten korektor i nie wyobrażam sobie makijażu bez jego użycia.:)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja chyba wybiore palete essence... jak na 1 raz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli masz chłodny typ urody polecam Ci paletkę Catrice, u mnie Essence jest zbyt czekoladowe :(

      Usuń
  14. Fajny poszukam bo moje brwi żyją swoim życiem i czasem ciężko je ujarzmić;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To na pewno będziesz zadowolona z jego działania :)

      Usuń
  15. jakoś nie przekonuje mnie:)Pozdrawiam i zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam ten "korektor" już od jakiegoś czasu-jeszcze w starym opakowaniu i do dzisiaj nie mogę się nadziwić, że jest tak genialny ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. wolałam jego wcześniejszą wersję, wydaje mi się, że ta jest bardziej rzadka no i szczotka jest większa ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam poprzedniej :( ale mniejszą szczoteczką bym nie pogardziła.

      Usuń
  18. Bardzo go lubię.:) Najlepszy efekt utrzymuję, gdy najpierw wypełnię brwi matowym brązem a następnie przejadę kilka razy żelem.
    P.s. mój pachnie chemiczno-ziołowo.;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak - matowy brąz + żel - to coś co lubię :)
      Widzisz, a ja się zastanawiałam co to może być :D a to ziółka :D

      Usuń
  19. całkiem fajny efekt:P do utrwalania brwi mój ulubieniec to kryolan, ale niestety jest przezroczysty więc i tak trzeba domalować włoski, których nie ma;P

    OdpowiedzUsuń
  20. Chciałam kupić, ale znaleźć nie mogę :(

    OdpowiedzUsuń
  21. Miałam ostatnio chęć na niego, ale w końcu zrezygnowałam :)
    Chyba jednak się na niego zdecyduję :)
    Zapraszam Cię do mnie na konkurs :)

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli podobała Ci się notka, masz wątpliwości, pytania - zostaw komentarz :) To miłe, że zostawiacie ślad po swojej wizycie :)

Na Wasze pytania odpowiem pod tym wpisem.
Proszę jednak o nie zostawianie treści reklamujących blogi. Staram się odwiedzać każdego komentującego, więc jeśli chcesz coś napisać, niech to dotyczy treści mojej notki.

Dziękuję ! :)