Strony

190. Natura Officinalis, Masło regenerujące do ciała

piątek, 20 lipca 2012

Kolejnym produktem na liście recenzji jest masło regenerujące. Dostałam je od Pani Izy zimą, więc wtedy kiedy moja skóra była przesuszona, ale testowałam je też w okresie kiedy się normalizuje (zostawiłam je sobie "na później" hehe). Oczywiście mama też się załapała, ale jej zdaniem za te pieniądze mógłby działać lepiej (jest wierną fanką olejku kokosowego).

Cieszy mnie to, że na rynku jest co raz więcej produktów, w których jest tylko niezbędna ilość chemii, choć jeszcze bardziej cieszyłyby mnie 100% naturalne ogólnodostępne cuda ;D
Opis ze strony producenta [klik] :
Opis z kartonika + skrót ze słoiczka (sugeruję powiększyć) :
 To teraz ja napiszę coś od siebie :)
Opakowanie


Jestem jego wielką fanką, choć sprawia problemy. 


Co w nim fajnego? Grube ciemnozielone szkło (wykorzystam ten słoiczek do pędzli, bo bardzo ładnie się prezentuje), aluminiowa nakrętka z wytłoczonym logo, minimalizm na etykiecie (skład itd. znajdziemy na kartoniku - dla niektórych to może być minusem), etykieta dodatkowo oznaczona pismem Braille'a, folia zabezpieczająca zapewniająca świeżość kosmetyku. 


Co jest na minus? Niestety szkło i wilgotne od masła dłonie to nie jest dobre połączenie - trzeba się bardzo pilnować, bo kontakt z płytkami mógłby się źle skończyć. W dodatku jest ciężkie, więc odpada jeżeli zależy nam na lekkim bagażu. Brakuje mi daty ważności pod słoiczkiem - jest tylko na kartoniku.
Kolor/Zapach

Masło jest po prostu białe. Jak to kosmetyki naturalne - zapach ma specyficzny. Nie jest perfumowane - chwała im za to. Moja kuzynka otwierając z ciekawości słoiczek od razu mnie zapytała czemu to tak śmierdzi ;) Ja ten zapach lubię xD Kojarzy mi się z okresem dzieciństwa - zapach zboża towarzyszył mi kilkanaście lat. Nie każdemu spodoba się woń rozmoczonego i rozgniecionego ziarna, ale myślę, że znajdą się też osoby, które podzielą mój entuzjazm. Chociaż zastanawiam się ile olej z konopi namieszał w tym zapachu heh ;)
Konsystencja

Spodziewałam się czegoś gęstego i treściwego jak produkty TBS, a dostałam bardziej gęsty balsam, ale za to bardzo lekko się rozsmarowujący. Masło jest delikatne i przyjemnie rozprowadza się na skórze.


Działanie

Produkt niezwykle szybko się wchłania, co może dać nam wrażenie, że skóra potrzebuje go więcej - nic bardziej mylnego. Najważniejsze to nie przesadzić z ilością nakładanego masła. Jeżeli nałożymy zbyt wiele będzie się wchłaniać dłużej (do 5-7 min), a oprócz wygładzenia skóry odczujemy też jakby była na niej klejąca się warstewka. Także - umiar to podstawa. Mam wrażenie delikatnego chłodzenia w trakcie rozsmarowywania i nie wiem czy to kwestia opakowania czy to masło tak ma. 


Nawilżenie jest widoczne i odczuwalne - poprawia się gęstość skóry. Niestety mam wrażenie, że będzie za słabe dla naprawdę suchej skóry. Zimą posmarowane łydki, wieczorem były już suche, moja mama zauważyła to samo. Reszta ciała była nawilżona, jak ja to mówię "od prysznica do prysznica", czyli cały dzień. Teraz jak mam skórę normalną, nawet łydki nie sprawiają problemu. Gdybym nie znała oleju kokosowego [recenzja] uznałabym go za jeden z lepszych balsamów/maseł jakie stosowałam - TBS przy nim wysiada.


Podoba mi się ten komfort, że nie smaruję się jakimś kolejnym chemicznym wynalazkiem, a stopień nawilżenia, jędrności i elastyczności skóry jest bardzo wysoki. Na plus jest też to, że dzięki eliminacji sztucznych składników osoby o wrażliwej skórze mogą go spokojnie używać.


Skład


Produkty N.O. opierają się na ekstraktach z 3 zbóż - owsa, pszenicy i jęczmienia. Dodatkowo mamy masło z konopi indyjskiej. Wychodzi na to, że to całkiem niezłe połączenie :)
Analiza - nie wyszukało ekstraktu z ziarna owsa, więc od razu napiszę, że jest on traktowany jako antyoksydant. Zawiera saponiny (awenakozydy A i B oraz awenacynę), polifenole oraz tokoferol, czyli witaminę E, która jest silnym przeciwutleniaczem. Antyoksydant spowalnia procesy egzogennego starzenia się skóry, wywołane np. prom. UV lub dymem papierosowym. Wykazuje również działanie przeciwzapalne oraz łagodzi podrażnienia.
Pojemność - 200 ml
Wydajność - moim zdaniem jest średnio wydajne, a szkoda
Dostępność - sklep online , stacjonarnie dostępne w Super-Pharm
Cena - 49,99 zł

Podsumowanie

Jak na masło do ciała, sporo sobie liczą. Z drugiej strony jest to kosmetyk w 98% naturalny i znajdziemy w nim kilka ekstraktów roślinnych wysoko ulokowanych w składzie. Dla suchej/normalnej skóry jak najbardziej mogę ten produkt polecić, ale dla osób borykających się ze skórą bardziej wymagającą, przesuszoną, może on nie spełniać swojej funkcji w 100% (na pewno będzie krótszy czas nawilżenia). Z bólem serca napiszę, że opakowanie w pewnym stopniu też jest trochę na minus - nie chcę wiedzieć co bym zrobiła, gdyby mi się słoik roztrzaskał. Wybierać szkło z produktu? Podziękuję. 


Jeżeli mam wystawić ocenę, a olej kokosowy jest 6/6 , to dostanie 5/6


Także gdybym miała więcej kasy to pewnie bym je kupiła.



Dostałam ten produkt bezpłatnie do przetestowania.

Miałyście styczność z tą marką ??? Jak wrażenia :) ?

27 komentarzy:

  1. Jeśli ktoś lubi kosmetyki ekologiczne i z dobrym składem, to cóż.. ma świadomość że za nie trzeba płacić :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teoretycznie tak ;)
      Ja go ciągle porównuję do kokosa - 500ml za 16 zł ;) Także moje ekologiczne cudo mam sporo taniej ;)

      Usuń
    2. (na paatal jest taka promocja, w innych miejscach jest droższy)

      Usuń
    3. OMG, smarowanie się kokosem dla mnie podchodzi pod hardkorowe zboczenie xD Fe, aż mi niedobrze na myśl, że można nakładać na siebie coś tak tłustego xD Ale pewnie u Ciebie się to wchłania :)

      Usuń
    4. Kwestia przyzwyczajenia ;) a po kąpieli skóra świetnie wchłania taki olej :)

      Usuń
  2. o boziu, chcę.... oni chyba mają szampony prawda? kurczę.... ciekawa jestem wszystkiego co eko, bio, natural, certyfikaty itd
    wtedy bardziej ufam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie, to inna firma o podobnej nazwie ;)
      Oni mają tylko produkty do pielęgnacji ciała.

      Usuń
  3. nie miałam styczności z tą marką, ale pewnie prędzej czy później się zapoznam z niektórymi produktami :) a to masło mnie zaciekawiło :)

    OdpowiedzUsuń
  4. kuszące :) szkoda tylko że cena dość wysoka..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, jak to mawiają "coś za coś".

      Usuń
  5. osobiscie ta marke uwielbiam!! masla maja za drogie na moja kieszen ale po kremy do twarzy chetnie siegam. nawilzajacy wspaniale sie spisal.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No w tym wypadku pozostają tylko promocje.
      Dobrze wiedzieć, że kremy też mają porządne :)

      Usuń
  6. Skład niezły, ale podejrzewam, że pudełko tez swoje kosztuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewne tak, bo to jednak grube barwione szkło.

      Usuń
  7. Nie używałam jeszcze kosmetyków z tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja gdyby nie współpraca, też pewnie długo bym ich jeszcze nie wypróbowała.

      Usuń
  8. Uwielbiam naturalne, organiczne kosmetyki. To masło chętnie bym sobie wypróbowała- szkoda tylko, że jest takie drogie :( Ale cóż, za jakość z reguły trzeba płacić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się co raz bardziej przekonuję do naturalnych kosmetyków :) Teraz testuję szampon w kostce i jestem pozytywnie zaskoczona :)

      Usuń
  9. naturalne kosmetyki mają to do siebie, że trochę kosztują, ale warto! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Głównie te w których jest sporo ekstraktów, bo same "bazy kremowe" są tanie :)

      Usuń
  10. Już od dawna na niego poluję ale cena wciąż przeraża :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W SuperPharm można go chyba znaleźć w promocji za 30zł. Także trzeba zerkać na ich gazetki ;)

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. Widzę, że tak jak ja, jesteś wzrokowcem :D Myślę, że pędzle dobrze się w nim zaaklimatyzują :D

      Usuń
  12. Własnie go używam i tak jak kremami Natura Officinalis tak i masłem do ciała jestem zachwycona. Zapach rzeczywiscie specyficzny- odradzam tym które w zakupie kosmetyków kieruja sie ładnym zapachem. Mi absolutnie nie przeszkadzał- naturalny i tyle...Polecam do suchej skóry- naprawde fajnie wygladza przy czym sie nie klei...Owszem...cena spora ale mozna znalezc fajne promocje...dosc czesto mozna je spotkac na stronach int...
    Ja mu daje 5/5 :)

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli podobała Ci się notka, masz wątpliwości, pytania - zostaw komentarz :) To miłe, że zostawiacie ślad po swojej wizycie :)

Na Wasze pytania odpowiem pod tym wpisem.
Proszę jednak o nie zostawianie treści reklamujących blogi. Staram się odwiedzać każdego komentującego, więc jeśli chcesz coś napisać, niech to dotyczy treści mojej notki.

Dziękuję ! :)