Strony

Sleek Make up, paleta mineralnych cieni *Au Naturel* [81]

sobota, 15 października 2011

Wczoraj było o Sleek OSS  dziś będzie o paletce z edycji limitowanej Nude : )

Wiem, że jeszcze można ją kupić choćby na Ladymakeup.pl oraz innych drogieriach internetowych.
Za 28 zł dostajemy najbardziej uniwersalną paletkę jaką można dostać na rynku - nie mówię tu o komponowaniu samemu, ale o gotowcach. Kolory są świetnie dobrane. Podobnie jak w OSS stworzymy nimi makijaż dzienny oraz wieczorowy. Pierwszy raz nie martwię się czy dany kolor pasuje do mojej urody czy też nie - przyznam, że uzależniłam się od tej lekkości wyboru :) Gramatura jest taka sama jak w poprzednich paletach Sleek : 1,1g (wielkości 50gr). Ważność 12M.
W paletce jest 8 matów i 4 perły (delikatniejsze niż w innych paletach). Trwałość dobra (z bazą cały dzień). Pigmentacja - tu mogłabym się przyczepić do górnego rzędu, ale i tak jest dobrze, bo widać je na powiece. Dobrze się rozcierają i łączą ze sobą. Maty są kremowe, ale te górne mniej niż dolne. Perły - tylko górna jest typową perłą, dolne są subtelniejsze, opalizujące/połyskujące, co mi osobiście bardzo się podoba.


Opakowanie, prosty kartonik. Wewnątrz czarna kasetka z dużym lusterkiem, folią z nazwami cieni i pacynką. Łatwo ją zarysować (pensetą itd.). Na klapce widnieje napis z jakiej kolekcji pochodzi paleta - w OSS tego nie było.


Warto ją mieć w swojej kolekcji : )

Teraz będą zdjęcia w dużej ilości.
Od razu uprzedzam, że najbliższe prawdzie są swatche na końcu oraz kolory na palcach. Lampa błyskowa przekłamała niektóre kolory, w ogóle nie odpowiadają rzeczywistym (na zbiorczych prawy górny róg). Wydaje mi się, że wydobyła to co zostało zgaszone, o czym same się przekonacie. W tej palecie nie ma nic pomarańczowego ani żółtego xD

W palecie
Lewa światło dzienne, Prawa z lampą


Nougat
mat
ecru, kremowy, idealny do kącika
inny niż w OSS


Nubuck
mat
szary z odrobiną brązu, kolor dymu


Cappuccino
mat
zgodnie z nazwą, kawa z ogromną ilością mleka :)

Honeycomb
mat
faktycznie ma coś z miodu, ale takiego przygaszonego, trochę z beżu 


Toast
mat
przygaszona brzoskwinia (dlatego lampa zrobiła z niego pomarańcz)



Taupe
mocna perła
beż z dodatkiem brązu (kolejna kawa z mlekiem)



Conker
perła
brąz opalizujący bordowymi drobinkami


Moss
słaba perła (bliżej mu do matu z drobinkami)
zielona oliwka, stare złoto

mój ulubieniec :)
Bark
mat
zimny brąz z dodatkiem szarości


Mineral Earth 
słaba perła
dosłownie kolor ziemi 
(z różowymi drobinkami, nie są mocno widoczne)
kolejny ulubieniec :)


Regal
mat
kolor sińca
fiolet z brązem


Noir
mat
idealna czerń !
bardziej kremowy niż w OSS













Na koniec swatche

Górny rząd

Dolny rząd

Cała paleta

Planujecie kupić? Macie? Lubicie? :D

13 komentarzy:

  1. o, świetna jest. Tylko że mam już OSS i chyba się wstrzymam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Curacao i Monaco też mają napis na kasetce. Zgadzam się co do jasnych matów - mogłyby być bardziej napigmentowane. Ale lubię tę paletkę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. @Atqa Beauty: a to nie wiedziałam ;) zaraz wprowadzę zmiany ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie wszystko pokazałaś! Ja jeszcze nie mam paletki sleek ale zamierzam w najbliższym czasie nabyć :) Zastanawiam się tylko, którą... :) Może się zdecyduję na Au Naturel.

    OdpowiedzUsuń
  5. paletek od Sleek'a nigdy dość!!! ;) ta jest najbardziej naturalna,idealna na prezent
    świetne swatche

    OdpowiedzUsuń
  6. tak, to zdecydowanie paletka, w którą chcę zainwestować :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Te jasne kolorki są całkiem, całkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. @anikowa101: dzięki :) AN jest chyba na chwilę obecną najlepszym wyborem, bo na pewno będziesz jej często używać i zobaczysz czy odpowiada ci konsystencja i trwałość :)

    @AleksandraWajnert: dokładnie :) faktycznie jest idealna jako prezent- koleżanka mało co nie skakała z radości hehe a ja się nie martwiłam, że kolory będą nieodpowiednie

    @SmoothCriminal: :) ja wydanych na nią $ nie żałuję i faktycznie traktuję to jak inwestycję

    @Agnieszka: są przede wszystkim bardzo stonowane i delikatnie podkreślają urodę - to lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja swoją Au Naturel uwielbiam :) Myślę, że jest naprawdę warta zakupu! :)
    A co do nazwy na paletce, to fajna sprawa. Ja zauważyłam, że mam je tylko na tych zamówionych ze strony Sleeka (Curacao, Au Naturel i Me, Myself and eye), wszystkie, które kupiłam w sklepie ich nie mają.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ta paletka jest naprawdę doskonała, napewno się na nią skuszę :)

    Zapraszam na Rozdanie

    http://blizniaczki09.blogspot.com/2011/10/to-juz-czas-na-rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń
  11. Mi właśnie wczoraj przyszła ta paletka ^^ Jestem nią zachwycona ale mam inne opakowanie i napis Sleek na paletce mniejszy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie widziałam, że wrześniowe są inne od tych z tej edycji.

      Usuń

Jeżeli podobała Ci się notka, masz wątpliwości, pytania - zostaw komentarz :) To miłe, że zostawiacie ślad po swojej wizycie :)

Na Wasze pytania odpowiem pod tym wpisem.
Proszę jednak o nie zostawianie treści reklamujących blogi. Staram się odwiedzać każdego komentującego, więc jeśli chcesz coś napisać, niech to dotyczy treści mojej notki.

Dziękuję ! :)