Strony

215. Koci wpis vol.2

czwartek, 18 października 2012

Jeżeli obserwujecie mnie od jakiegoś czasu pamiętacie pewnie notkę Koci wpis vol.1 :)
Jeżeli chcecie poczytać o moich kociakach zapraszam właśnie tam, bo tutaj znajdziecie wyłącznie kilka zdjęć  w ramach przerywnika między recenzjami/zdjęciami lakierów.
Starałam się wybrać fotki takie gdzie pozują, albo jak śpią w dziwnych pozycjach ;)

Zaczynamy od najstarszego, czyli kotka Fiona :

Średni, czyli kocur Zak :

Najmłodszy, czyli kocur Walle :


:) i jak tu ich nie kochać :)

30 komentarzy:

  1. Śliczne kociaki :))
    U Ciebie dwa kocury potrafią żyć w zgodzie ??? Mój bije się z wszystkimi, które zobaczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedzą z jednej miski ;) Biją się za to z kotką xD Ona to ma z nimi przechlapane hehe

      Usuń
  2. Piękne, że nie mogę oczu oderwać :) Nie mogę się doczekać kiedy warunki pozwolą mi na kota, a najlepiej na dwa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak parka to dobre rozwiązanie :) Jak ja się zdecydowałam po jakimś czasie na drugiego, to Fiona się śmiertelnie obraziła xD

      Usuń
  3. Pierwsze i ostatnie zdjęcie to mój fav! Na pierwszym ten różowy nosek, mrrrrrrr!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiedziałam, że ten różowy nosek się Wam spodoba :D

      Usuń
  4. Piękne kociaki, ale mi bardziej marzy się piesek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pieska też mam ;)
      Mi brakuje tylko szczurka :( ale przy moich kotach to niemożliwe :(

      Usuń
  5. ojej jakie one są słodziutkie :) uwielbiam kotki, ale mój ślubny nie;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj :( Ja mam to szczęście, że M też jest taką kocią mamą jak ja.

      Usuń
  6. nie da się nie kochać:) koty to najcudowniejsze zwierzęta na świecie:)
    ale wszystkie są całkiem duże, prawda? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są przeciętnej wielkości :) Wszystkie po zabiegach - sterylizacja i kastracja - więc nie wyrosły, chociaż Zak miał do tego potencjał ze względu na geny ;)

      Usuń
  7. wszystkie mają śliczne pyszczki, a Zak ma piękną sierść :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepsze jest to, że nie zostawia tej sierści gdzie popadnie, tak jak Walle i Fiona :) Przypomina trochę takie mięciutkie włosy.

      Usuń
  8. Jakie słodkie uwielbiam kociaki:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. Zgadzam się :D Mogłabym je zagłaskać xD

      Usuń
  10. Marzę o tym, aby przygarnąć jakąś kicię ze schroniska, a najlepiej kilka :) Niestety na razie nie mam warunków :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie następnym razem, jak już będę mieszkać z M na swoim, chcę iść do schroniska i przygarnąć jakiegoś maluszka :> Pewnie to potrwa kilka lat, więc na razie musi mi wystarczyć ta trójka łobuziaków ;)

      Usuń
  11. Walle jest uroczy :D Ja mam u babci takiego rudego, oczywiście jest już dorosły ale nikt mu nie dał imienia więc został rudy albo kotek :D I daje się miziać, nosić, głaskać, robić zdjęcia różnego rodzaju :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Walle to kot po przejściach i najbardziej przytulaśny kot jakiego miałam ;D Rudy też fajne imię :)

      Usuń
  12. znowu Cię nękam :P
    http://mala0727.blogspot.com/2012/10/wyroznienie.html

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudne, cudne, jeszcze raz cudne:)) uwielbiam kociaki:)

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli podobała Ci się notka, masz wątpliwości, pytania - zostaw komentarz :) To miłe, że zostawiacie ślad po swojej wizycie :)

Na Wasze pytania odpowiem pod tym wpisem.
Proszę jednak o nie zostawianie treści reklamujących blogi. Staram się odwiedzać każdego komentującego, więc jeśli chcesz coś napisać, niech to dotyczy treści mojej notki.

Dziękuję ! :)