Strony

112. Mixing Medium czyli jak nasycić kolor cienia, narysować kreskę pigmentem ...

piątek, 6 stycznia 2012

Zastanawiałyście się kiedyś co zrobić z cieniem, który po nałożeniu wcale nie jest czarny, zielony albo niebieski? Okazywał się tak jasny, że nie nadawał się do robienia żadnych makijaży - po prostu nie było go widać na powiece. Miałyście ochotę wyrzucić taki cień do śmietnika, bo zakup bazy za 20 zł przekracza Wasz budżet? Mixing Medium przychodzi Wam na ratunek : ) Połączenie gliceryny z wodą zdziała cuda, a kosztuje jedynie 3 zł ! 
Nie trzeba żadnych wymyślnych sposobów łączenia ani ogromnych ilości. Już odrobina Mixing Medium wydobywa kolor cienia i ładnie "przyczepia" go do powieki.


Co potrzebujemy?


woda destylowana/mineralna
gliceryna
mała łyżeczka
kieliszek/miarka w której będziemy mieszać
pojemnik w którym będziemy przechowywać MM






Jakie proporcje?

Przechowywanie.
Dobrze jest przygotować sobie mały atomizer, naprawdę małą buteleczkę, lub taki pojemniczek jak ja (nie nadaje się do przewożenia - cieknie jak za długo jest przechylony). Nie ma sensu robić zapasów, taka ilość starczy Wam na długo, bo produkt jest naprawdę wydajny.
Jak używać?
Cały opis jest na wizaz.pl w Tym temacie
Jest już tyle notek na ten temat, że nie wiem czy jest sens, żebym się powtarzała. Napiszę tylko jak ja go używam, resztę doczytacie : ) 

  • Smaruję powiekę bazą, w celu przedłużenia trwałości (MM też to zrobi, ale jeszcze nie poznałam czasu jaki wytrzymuje samodzielnie). Ten krok nie jest konieczny.
  • Pędzel z cieniem spryskuję (ja mam atomizer po perfumach 1,5 ml) albo moczę w MM odlanym do nakrętki. Jeżeli zrobicie odwrotnie i najpierw zmoczycie pędzel mając cień prasowany i jest to Wasz jedyny suchy pędzel to w ostateczności nabierajcie cień z brzegu! nie na środku, bo stworzy się Wam w tym miejscu twarda skorupka.
  • Jak nie chce mi się bawić smaruję MM całą powiekę (czystym palcem na bazę) i nakładam cień w większej ilości niż zawsze - najpierw dziabię cień, a później zbieram proszek i ciap na powiekę :D Przyciskam go tak, żeby się "przykleił". Zbyt duża ilość MM stworzy nam błotko, które nie będzie się chciało trzymać powieki.
  • Jeżeli mam pigment to moczę delikatnie pędzelek w MM, obklejam go cieniem i ciap na powiekę : ) W ten sposób można malować kreskę każdym cieniem. 

Efekty?
Tu cienie Sleek z palety Au Naturel górny rząd matowych cieni. Wszyscy narzekamy, że mogłyby być bardziej nasycone, no to proszę:
Makijaż wykonany właśnie z Mixing Medium pokazywałam Wam we wcześniejszej notce :
Cienie dobrze się blendowały, gliceryna absolutnie tego nie utrudnia, a o to martwiłam się najbardziej. 

Z czasem można dojść do wprawy i będzie to co raz mniej kłopotliwe.
Moim zdaniem warto zrobić swój MM - za te pieniądze nawet dla samego spróbowania (2,70 zł za 50 g gliceryny).

16 komentarzy:

  1. Muszę kiedyś sobie coś takiego zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. @zoila: ja się zbierałam rok czasu ;) teraz żałuję, że tak długo hehe

    OdpowiedzUsuń
  3. MM to super rozwiązanie , sama odkryłam je dopiero kilka miesięcy temu.

    Aż dziw ,że najzwyklejsza,najtańsza gliceryna 'ratuje' słabo napigmentowany cień

    OdpowiedzUsuń
  4. Przetestuję jak zabiorę z domu glicerynę :) i kto by pomyślał, że takie proste rozwiązania dają takie efekty :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie sądziłam, że takie proste rozwiązanie może sprawić, że słabo napigmentowane cienie zostaną zużyte, a nie wylądują w koszu. Jestem ciekawa, czy nie będę miała problemów, bo moja skóra źle reaguje na glicerynę...

    OdpowiedzUsuń
  6. @Meraja: czasami właśnie na takie proste rozwiązania ciężko wpaść :)
    @karminowe.usta: spróbuj najpierw na dłoni, bo jeżeli źle reagujesz na glicerynę, to lepiej żeby to nie były od razu oczy...

    OdpowiedzUsuń
  7. Ooo wypróbuje :) fajny sposob

    OdpowiedzUsuń
  8. czyli tak czy inaczej najpierw bazę pod cienie?

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. super sprawa, post naprawdę się przydał!

    OdpowiedzUsuń
  11. @mala0727: to zależy od powieki - jeżeli bez bazy cienie trzymają się dobrze, to z gliceryną będzie jak z bazą :) To sprawa bardzo indywidualna i do przetestowania.

    OdpowiedzUsuń
  12. ciekawa sprawa :) muszę wypróbować, bo choć staram się wybierać cienie o dobrej pigmentacji rożnie to czasami później wychodzi

    OdpowiedzUsuń
  13. także będę musiała to wypróbować ;d

    OdpowiedzUsuń
  14. A czy ta mikstura przedłuża tez żywotność cienia na powiece? Pomysł godny zastosowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko zależy od powieki, budowy oka i samego cienia. Ja mam dość suchą skórę, więc u mnie np. cienie Sleek trzymają się z MM cały dzień. Gliceryna nie jest droga, więc warto wypróbować na sobie przed zakupem bazy pod cienie :)

      Usuń

Jeżeli podobała Ci się notka, masz wątpliwości, pytania - zostaw komentarz :) To miłe, że zostawiacie ślad po swojej wizycie :)

Na Wasze pytania odpowiem pod tym wpisem.
Proszę jednak o nie zostawianie treści reklamujących blogi. Staram się odwiedzać każdego komentującego, więc jeśli chcesz coś napisać, niech to dotyczy treści mojej notki.

Dziękuję ! :)